Wycieki oleju silnikowego

Posted on 9th grudzień 2009 by admin in Oleje silnikowe, Warsztat samochodowy - Tags: , , ,

Użytkownicy samochodów przeważnie nie łączą wycieków oleju silnikowego ze sposobem eksploatacji swojego pojazdu. Tymczasem częstokroć sami przyczyniają się do powstania nieszczelności.

wyciek oleju

Użytkownicy samochodów przeważnie nie łączą wycieków oleju silnikowego ze sposobem eksploatacji swojego pojazdu. Tymczasem częstokroć sami przyczyniają się do powstania nieszczelności.
Stosowane uszczelnienia (simmeringi) odporne są na długotrwałe działanie wysokich temperatur w zakresie do 110 oC . Dopuszcza się chwilowe, krótkotrwałe przekroczenie tej temperatury. Temperatura taka przeważnie nie jest przekraczana. Stabilizacja cieplna silnika utrzymuje się, w zależności od konstrukcji, w zakresie 85÷102 oC ? dla cieczy chłodzącej i jest ok. 10 oC wyższa dla oleju silnikowego. Nawet silniki chłodzone powietrzem utrzymują temperaturę oleju silnikowego w zakresie do 110 oC, chociaż faktem jest, że są bardziej podatne na przekroczenia tej temperatury.
Rozgrzanie silnika do powyższych temperatur wymaga przejechania ok. 20÷25 km. Płyn chłodzący uzyskuje swoją temp. po ok. 4÷5 km, olej silnikowy rozgrzewa się dłużej. Niektóre konstrukcje silników mają chłodnice oleju ?zanurzone? w cieczy chłodzącej. Sprzyja to szybszemu nagrzewaniu oleju w silniku po jego początkowym rozruchu i studzeniu po osiągnięciu stabilizacji cieplnej.
O ile uszczelnienia są przystosowane do ciągłej pracy w ww. temperaturach o tyle w momencie unieruchamiania silnika, który przed chwilą pozwalał nam na jazdę np. z V > 80 km/h , warunki ulegają drastycznej zmianie. Natychmiastowe unieruchomienie silnika (np. tankowanie w trasie), powoduje zatrzymanie obiegu oleju silnikowego. Olej silnikowy nie tylko smaruje trące się elementy ale m.in. schładza je. Zatrzymanie pracy silnika to uniemożliwienie schłodzenia jego najbardziej rozgrzanych elementów i ich uszczelnień np. turbodoładowanie, trzonki zaworowe, czopy wału korbowego (przedni i tylny), osłony lasek popychaczy zaworowych (np.126p) itd.. Aby tego uniknąć wystarczy pozostawić silnik pracujący na biegu jałowym przez okres 3÷4 min. Najbardziej rozgrzane elementy silnika oddadzą swoją temperaturę do oleju silnikowego i układu chłodzenia (zauważmy jak w takich sytuacjach ? zatrzymanie po jeździe z
dużą V ? szybko włącza się elektrowentylator). Uchroni to uszczelnienia naszych silników przed oddziaływaniem temperatur dalece przekraczających wartość 110 oC i pozwoli cieszyć się szczelnymi silnikami nie zużywającymi oleju.

Dolewamy więcej oleju

Posted on 19th listopad 2009 by admin in Oleje silnikowe, Oleje syntetyczne - Tags: , , ,

W Polsce króluje Mobil, Lotos i Castrol. Kupujemy więcej oleju silnikowego z powodu wzrostu liczby samochodów na ulicach, czy lepszej świadomości polskich kierowców? Badania GIPA wskazują, że w tym roku kupimy 60,8 mln litrów oleju silnikowego. Po dwóch latach stagnacji (w 2007 i 2008 r. około 56 mln litrów) oznacza to wzrost o 8,5%. Przyczyna to więcej samochodów na ulicach i większy odsetek kierowców, którzy zdecydowali się na wymianę oleju. Nierzadko w przypadku nowych samochodów producenci zabezpieczają się klauzulą o prawidłowym zużyciu oleju do 1 l/1000 km, a właściciele pojazdów częściej kontrolują jego poziom. Okazuje się, że Polacy rzadziej przywiązują uwagę do zaleceń producenta samochodu, a częściej kierują się marką oleju. Najchętniej kupowany olej to Mobil (26%), który wyprzedził Lotosa (24%) i Castrola (21%). Rynkowy udział pozostałych marek nie przekroczył 7%. W przypadku oleju na dolewki prym wiedzie Lotos, który wyprzedził Mobila i Castrola.

olej 1olej 2olej 3

Kierowcy przy wyborze oleju biorą pod uwagę przede wszystkim zaufanie do marki i cenę. Najlepiej oceniono Shella (65%) i Mobila (63%). Inne kryteria to odpowiednia ochrona i trwałość silnika oraz dłuższe okresy między wymianami. Jako najlepsze w tych kategoriach kierowcy wskazują oleje Mobil. Coraz częściej słuchają też porad sprzedawców przy doborze właściwego oleju, spada znaczenie zaleceń producentów aut. 40% Polaków wybiera oleje półsyntetyczne, po 25% syntetyczne i mineralne, a 10% nie wie, jakiego typu oleju używa. W ciągu ostatniego roku olej silnikowy wymieniło 79% kierowców, średnia ilość wyniosła 4,1 litra. Maleje liczba kierowców, którzy robią to samodzielnie – z 25% w 2008 r. do 20% w 2009 r. Z braku wolnego czasu i wygody niemal połowa badanych wymieniła olej w serwisie. Średni koszt z robocizną wyniósł 138 zł (2 zł więcej niż rok temu). Więcej oleju kupujemy na dolewki. Według badania, statystyczny samochód polskiego kierowcy ma 10,9 lat i przejeżdża rocznie 14 700 km. Raport GIPA powstań w oparciu o wyniki ankiet przeprowadzonych w marcu i kwietniu 2009 roku metodą twarzą w twarz na reprezentatywnej grupie 2625 kierowców, odpowiedzialnych za utrzymanie i naprawę swoich aut. Wyniki raportu dotyczą samochodów osobowych, z wykluczeniem pojazdów flotowych i taksówek. Marcin Sobolewski, źródło: Autocentrum/GIPA, fot. ExxonMobil

Zgubione kluczyki – co dalej?

Posted on 4th listopad 2009 by admin in Warsztat samochodowy - Tags: , , ,

Podobno jedna trzecia kierowców choć raz w życiu straciła swoje klucze do samochodu. I obojętnie czy zgubili je przez nieuwagę, czy zostały one ukradzione ? zawsze wiąże się to z kłopotami i wydatkami.

Mniejsze mają właściciele starych modeli aut, w których kluczyki służą do otwierania drzwi i uruchamiania silnika. W większości współczesnych samochodów klucz to urządzenie dość skomplikowane. Odpowiada nie tylko na uruchomienie silnika, ale także za sterowanie centralnym zamkiem, immobilaserem, ochronę auta przed kradzieżą.

kluczyki

Co więc zrobić, gdy stracimy klucz?
Można go dorobić w autoryzowanym serwisie. Na to decydują się zwykle właściciele nowych, ?wypasionych? samochodów. Jest to wyjście pewne, ale trzeba się liczyć z wysokimi kosztami całej operacji ? w zależności od marki od kilkuset złotych do ponad tysiąca (pamiętajmy, by nie dać się namówić na wymianę wszystkich zamków). Czas oczekiwania na usługę też może wynieść od kilku do dwóch tygodni.

Drugim sposobem jest dorobienie kluczy w specjalistycznym warsztacie. Obecnie można tam skopiować i zaprogramować prawie każdy kluczyk. Trwa to kilka godzin i kosztuje, w zależności od stopnia trudności, kilkaset złotych.
Należy jednak z rozwagą wybierać firmę, której powierzymy kluczyk. Ważna jest bowiem nie tylko solidność wykonanej usługi, ale także uczciwość warsztatu. Żaden właściciel samochodu nie chce, aby ktoś obcy wszedł w posiadanie trzeciego kompletu kluczy do jego samochodu. Dlatego przy wyborze warto skorzystać z rekomendacji znajomych. Jeżeli nikt nich nie miał przygody z kluczami, poszukajmy innych rekomendacji ? np. sprawdźmy jak długo warsztat działa na rynku, jakimi urządzeniami się posługuje, poszukujmy opinii w internecie.

Warto wiedzieć, że w kraju działa Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Serwisów Kluczowych. Jest ono członkiem organizacji europejskich, skupia około 100 firm z ponad działających 2 tysięcy zakładów.

Kilka praktycznych rad
O kradzieży klucza należy poinformować policję. Informację o dorabianiu klucza powinien mieć także nasz ubezpieczyciel (przy polisie AC). Brak takiej informacji może pozbawić odszkodowania w przypadku kradzieży samochodu.
Warto mieć w telefonie komórkowym numer do sprawdzonej firmy otwierającej zamki. Jeżeli zatrzaśniemy kluczyki wewnątrz auta, trzeba je otworzyć bez uszkadzania zamków lub karoserii. Dobry fachowiec zrobi to w kilka minut (najczęściej poprosi abyśmy go nie podpatrywali).

Kupując używany samochód, otrzymujemy czasami tylko jeden komplet kluczy. Warto wtedy jak najszybciej dorobić drugi i schować w domu.

Na każdy wyjazd najlepiej zabierać dwa komplety kluczy ? jeden ma kierowca, drugi powinien być u osoby towarzyszącej lub w bagażu. Łatwiej bowiem nawet włamać się do auta po drugi komplet, niż utknąć gdzieś daleko od miejsca zamieszkania.
Jeżeli natomiast klucze zostały skradzione, to pamiętajmy że złodziej nas prawdopodobnie obserwuje. Dostarczenie kierowcy drugiego kompletu kluczy, aby mógł pojechać na policję lub odstawić samochód na parking, jest bardzo ryzykowne. Jest więcej niż pewne, że nawet postawienie auta przed posterunkiem policji nie uchroni go przed kradzieżą w czasie, gdy będziemy składali zaznania. Najlepiej do czasu zmiany kodów zabezpieczyć samochód w serwisie, garażu lub pewnie chronionym miejscu.

źródło: nadrogach.pl