Zgubione kluczyki – co dalej?

Posted on 4th Listopad 2009 by admin in Warsztat samochodowy - Tags: , , ,

Podobno jedna trzecia kierowców choć raz w życiu straciła swoje klucze do samochodu. I obojętnie czy zgubili je przez nieuwagę, czy zostały one ukradzione ? zawsze wiąże się to z kłopotami i wydatkami.

Mniejsze mają właściciele starych modeli aut, w których kluczyki służą do otwierania drzwi i uruchamiania silnika. W większości współczesnych samochodów klucz to urządzenie dość skomplikowane. Odpowiada nie tylko na uruchomienie silnika, ale także za sterowanie centralnym zamkiem, immobilaserem, ochronę auta przed kradzieżą.

kluczyki

Co więc zrobić, gdy stracimy klucz?
Można go dorobić w autoryzowanym serwisie. Na to decydują się zwykle właściciele nowych, ?wypasionych? samochodów. Jest to wyjście pewne, ale trzeba się liczyć z wysokimi kosztami całej operacji ? w zależności od marki od kilkuset złotych do ponad tysiąca (pamiętajmy, by nie dać się namówić na wymianę wszystkich zamków). Czas oczekiwania na usługę też może wynieść od kilku do dwóch tygodni.

Drugim sposobem jest dorobienie kluczy w specjalistycznym warsztacie. Obecnie można tam skopiować i zaprogramować prawie każdy kluczyk. Trwa to kilka godzin i kosztuje, w zależności od stopnia trudności, kilkaset złotych.
Należy jednak z rozwagą wybierać firmę, której powierzymy kluczyk. Ważna jest bowiem nie tylko solidność wykonanej usługi, ale także uczciwość warsztatu. Żaden właściciel samochodu nie chce, aby ktoś obcy wszedł w posiadanie trzeciego kompletu kluczy do jego samochodu. Dlatego przy wyborze warto skorzystać z rekomendacji znajomych. Jeżeli nikt nich nie miał przygody z kluczami, poszukajmy innych rekomendacji ? np. sprawdźmy jak długo warsztat działa na rynku, jakimi urządzeniami się posługuje, poszukujmy opinii w internecie.

Warto wiedzieć, że w kraju działa Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Serwisów Kluczowych. Jest ono członkiem organizacji europejskich, skupia około 100 firm z ponad działających 2 tysięcy zakładów.

Kilka praktycznych rad
O kradzieży klucza należy poinformować policję. Informację o dorabianiu klucza powinien mieć także nasz ubezpieczyciel (przy polisie AC). Brak takiej informacji może pozbawić odszkodowania w przypadku kradzieży samochodu.
Warto mieć w telefonie komórkowym numer do sprawdzonej firmy otwierającej zamki. Jeżeli zatrzaśniemy kluczyki wewnątrz auta, trzeba je otworzyć bez uszkadzania zamków lub karoserii. Dobry fachowiec zrobi to w kilka minut (najczęściej poprosi abyśmy go nie podpatrywali).

Kupując używany samochód, otrzymujemy czasami tylko jeden komplet kluczy. Warto wtedy jak najszybciej dorobić drugi i schować w domu.

Na każdy wyjazd najlepiej zabierać dwa komplety kluczy ? jeden ma kierowca, drugi powinien być u osoby towarzyszącej lub w bagażu. Łatwiej bowiem nawet włamać się do auta po drugi komplet, niż utknąć gdzieś daleko od miejsca zamieszkania.
Jeżeli natomiast klucze zostały skradzione, to pamiętajmy że złodziej nas prawdopodobnie obserwuje. Dostarczenie kierowcy drugiego kompletu kluczy, aby mógł pojechać na policję lub odstawić samochód na parking, jest bardzo ryzykowne. Jest więcej niż pewne, że nawet postawienie auta przed posterunkiem policji nie uchroni go przed kradzieżą w czasie, gdy będziemy składali zaznania. Najlepiej do czasu zmiany kodów zabezpieczyć samochód w serwisie, garażu lub pewnie chronionym miejscu.

źródło: nadrogach.pl

Gdzie jest olej?

Posted on 15th Październik 2009 by admin in Oleje silnikowe - Tags: , , , ,

Jednym z objawów zużycia silnika jest „branie” oleju.

Problem zużycia oleju przez silnik to zwykle zadanie dla mechanika. Pomijając przypadki spalania oleju wynikające z jego niewłaściwie dobranej lepkości, zazwyczaj „branie oleju” oznacza jakąś usterkę. Zazwyczaj, gdyż jest grupa silników, w której to zjawisko dotyka też względnie nowe jednostki: to wysilone turbodiesle.

Zbyt duże obciążenie

Ogromny moment obrotowy nowoczesnych turbodiesli wymaga specyficznej konstrukcji tłoków i cylindrów, aby nie dopuścić do zacierania się tłoków. Odpowiednia obróbka cylindrów pozwala utrzymać olej na ściankach, jednak przy wysokich obrotach pierścienie mogą tu nie nadążać z usuwaniem nadmiaru oleju. Gdy nowoczesne turbodiesle są agresywniej traktowane przez kierowców, potrafią „brać” olej, mimo że nie są jeszcze praktycznie zużyte.

Problemem bywa turbo

Silne obciążenie turbosprężarki wymaga zarówno stosowania doskonałego oleju, jak i dużej dbałości kierowcy o silnik. Każde zgaszenie rozgrzanego silnika bez wcześniejszego jego schłodzenia powoduje, że w kontakcie z rozgrzanymi elementami turbosprężarki olej zaczyna się palić i zamieniać w koks, który zalepia wnętrze turbiny. Z czasem przestają poprawnie funkcjonować odrzutniki oleju i uszczelnienia, a olej z turbiny dostaje się do układu dolotowego. To typowy problem wielu turbodiesli z przebiegami nawet poniżej 100 tys. km.

Silniki benzynowe

Silniki benzynowe bez turbo do ok. 150-200 tys. km w ogóle nie powinny „brać” oleju. Jednak w miarę zużywania się jednostki napędowej mogą pojawić się wycieki przez uszczelniacze wału korbowego. Ponadto olej może dostawać się do kanałów dolotowych przez stwardniałe uszczelniacze zaworów. Przy wyższych przebiegach olej może dostawać się do komór spalania także przez zużyte pierścienie. Przebieg, przy którym pojawiają się problemy ze spalaniem oleju, zależy od typu samochodu i sposobu eksploatacji. Moment ten zwykle przyspiesza zbyt dynamiczna i agresywna jazda w początkowym okresie, tzw. docierania silnika.

Ile oleju może znikać?

Przyjmuje się, że sprawny silnik benzynowy nie wymaga dolewania oleju pomiędzy kolejnymi przeglądami. W przypadku turbodiesla ubytek oleju nie powinien być większy niż 0,1 l/1000 km. Z sytuacją niepokojącą mamy do czynienia, gdy zużycie oleju przekracza 0,2 l/1000 km. W zasadzie naprawy wymaga już silnik, którego zużycie oleju mieści się w przedziale 0,5-1 l/1000 km.

USUWANIE PROBLEMU OLEJOWEGO – ILE TO KOSZTUJE

Wymiana uszczelniaczy zaworowych

Ich wymiana czasami możliwa jest bez demontażu głowicy, ale w wielu modelach trzeba ją zdejmować. Komplet uszczelniaczy to wydatek rzędu 15-30 zł, jednak robocizna wynosi 300-400 zł (bez demontażu głowicy) i nawet ponad 1000 zł (z demontażem). Koszt naprawy: 350-1200 zł.

Wymiana zużytych pierścieni tłokowych

To tak zwany średni remont silnika. Wymaga zdjęcia głowicy, miski olejowej oraz wymontowania tłoków z korbowodami. Koszt kompletu pierścieni to zwykle 150-400 zł, natomiast robocizna ok. 1500-2000 zł przy silniku czterocylindrowym. Koszt naprawy: 1600-3000 zł.

Regeneracja turbosprężarki

W większości modeli samochodów nie ma zwykle konieczności wymiany turbosprężarki na nową, gdyż wystarczy jej zregenerowanie. Koszt regeneracji to 700-1500 zł, jednak do tego trzeba doliczyć koszt wymontowania starej turbiny i zamontowania zregenerowanej 200-500 zł. Koszt naprawy: 1000-2000 zł.

Usuwanie wycieków oleju

Najłatwiej zlikwidować wycieki z pokrywy głowicy lub miski olejowej. Wymiana uszczelek to koszt rzędu 50-150 zł. Droższa jest wymiana uszczelniaczy na wale korbowym, gdyż trzeba demontować rozrząd lub skrzynię biegów. Koszt ok. 300-500 zł. Koszt naprawy: 50-700 zł.

Tekst pochodzi z tygodnika MOTOR

Gdzie najlepiej naprawić samochód?

Posted on 15th Październik 2009 by admin in Warsztat samochodowy - Tags: , , , , ,

Chcąc wybrać warsztat samochodowy, kierowcy mają cztery możliwości: skorzystać z usług ASO, któregoś z fast-fitów, serwisów niezależnych zrzeszonych w sieć lub indywidualnych warsztatów.
Oczywiście, jest jeszcze jedna możliwość: naprawiać samemu, ale w przypadku aut firmowych takie rozwiązanie nie ma racji bytu. Samochód ma być sprawny i mobilny, jeździć i zarabiać, więc naprawa musi być przeprowadzona jak najszybciej. Poza tym, z racji coraz większego skomplikowania konstrukcji współczesnych samochodów nie polecamy tej opcji nawet hobbystom.warsztat

Jeśli chodzi o pozostałe możliwości, choć każda ma wady i zalety, to ich mnogość pozwala dopasować ofertę do własnych potrzeb, zarówno w kwestii terminów, jak i cen. Z perspektywy firmy, najlepszym rozwiązaniem jest wybór ASO lub niezależnego warsztatu sieciowego. Fast-fity również mają sporo zalet, ale zakres wykonywanych prac jest tutaj dużo węższy i wielu napraw ? poza bieżącą obsługą eksploatacyjną ? po prostu nie da się w nich przeprowadzić.

ASO
To zazwyczaj wybór właścicieli nowych aut, czasem jednak również kilkuletnich. Zasadniczą zaletą autoryzowanych stacji są mechanicy, specjalizujący się w konkretnej marce i przechodzący cykliczne szkolenia z jej obsługi. Barierą są dość wysokie ceny, które w wypadku kilkuletnich aut okazują się zaporowe, oraz ? co jest zaskakujące ? najdłuższe terminy napraw. Częściowo wynika to z faktu, że ASO, oferując pełną obsługę, często nie mają na etacie np. elektryka czy szklarza, a jedynie korzystają ze współpracowników, co wydłuża termin oczekiwania.

Fast-fity
Według danych Dekry, monitorującej europejski rynek samochodowy, około 70% usterek występujących w samochodach kwalifikuje się do naprawy w fast-fitach. Są one zresztą bardzo popularne zarówno w Europie Zachodniej, jak i Stanach Zjednoczonych, ale w polskich realiach ich ceny są jednak dość wysokie. Ponadto problemem jest ograniczona liczba czynności, które można w nich przeprowadzić. Dla firmy może to stanowić kłopot, bo trudno planować kompleksową obsługę serwisową firmowej floty w oparciu o punkty fast-fit (oferują one wymianę oleju, filtrów itd., ale już np. sprzęgła lub paska rozrządu w nich nie wymienimy).

Indywidualne warsztaty
Są to dobrze wszystkim znane najzwyklejsze punkty warsztatowe typu ?u pana Romka?. Wybór takiego punktu w ciemno to prawdziwa loteria: można trafić dobrze, mieć sprawnie i fachowo naprawione auto, ale można też powierzyć swój pojazd partaczom i uziemić go na dłuższy czas. Sprawę dodatkowo może skomplikować sposób dochodzenia roszczeń, rozliczania i fakturowania należności za naprawy oraz utrudniony kontakt z personelem takiego punktu. Głównie z tego powodu, korzystanie z takich warsztatów nie jest dla firm najlepszym rozwiązaniem, choć zdarzają się odstępstwa od tej reguły.

Niezależne serwisy sieciowe
Są one, jak dotąd, najpoważniejszą alternatywą dla autoryzowanych stacji. Łączą bowiem niezły poziom usług z bardziej niż w ASO przystępnymi cenami. Z reguły mają merytoryczne i zaopatrzeniowe wsparcie uznanej marki, na przykład sieć Bosch Car Service czy należące do Inter Cars Q-Service lub AutoCrew. Klienci mają dzięki temu do nich większe zaufanie, bo oferują ustandaryzowane usługi i pracują nad poprawą jakości.

Tabela 1. Skoda Fabia Classic kombi 1.2 HTP, rocznik 2005 (ceny robocizny brutto w zł)

Zakres prac Premio
(Autopon Wrocław)
Norauto
(Wrocław Bielany)
Q-Service
Chudyk Auto (Wrocław)
ASO Ekar
(Wrocław)
Wymiana amortyzatorów (4 sztuki) 220 280 290 320
Wymiana sprzęgła (komplet) Brak oferty Brak oferty 250 280
Wymiana klocków hamulcowych (przód) 50 60 60 56
Wymiana oleju i filtra oleju 40 40 30 27
Ustawienie zbieżności kół 120 80 Brak oferty 110

Aby zilustrować różnice w cenach usług, porównaliśmy koszt wykonania podstawowych i niezbyt skomplikowanych czynności serwisowych dwóch bardzo popularnych w polskich firmach samochodów: Škody Fabii oraz Forda Focusa. Porównaliśmy ceny w ASO, warsztacie należącym do sieci Q-Service oraz w dwóch sieciach fast-fi, czyli Premio i Norauto. Jak widać, w przypadku kilkuletniej Škody różnice w cenach nie są duże, za to w przypadku nowego Forda autoryzowany serwis jest już wyraźnie droższy od nieautoryzowanych warsztatów.

Tabela 2. Ford Focus 2.0 TDCi kombi, rocznik 2008 (ceny robicizny brutto w zł)

Zakres prac Premio
(Autopon Wrocław)
Norauto
(Wrocław Bielany)
Q-Service
Chudyk Auto (Wrocław)
ASO Ekar
(Wrocław)
Wymiana amortyzatorów (4 sztuki) 280 250 300 590
Wymiana sprzęgła (komplet) Brak oferty Brak oferty 350 1200
Wymiana klocków hamulcowych (przód) 60 82 60 165
Wymiana oleju i filtra oleju 30 40 30 75
Ustawienie zbieżności kół 120 170 Brak oferty 207