Serwis – jeśli nie ASO, to co?

Posted on 1st Listopad 2009 by admin in Warsztat samochodowy - Tags: , , , , , ,

Zdecydowana większość nowych samochodów jest serwisowana w ASO. Po upływie okresu gwarancji u ich właścicieli pojawia się dylemat: czy nadal korzystać z usług stacji autoryzowanych przez producentów, czy naprawiać auto gdzie indziej.

warsztat

Nawet najlepsze auto musi w końcu trafić do serwisu na zwykłą wymianę oleju, przegląd czy w celu usunięcia usterki. Choć trzeba pamiętać że żaden warsztat, autoryzowany lub nie, nie da stuprocentowej gwarancji jakości, warto korzystać z takich zakładów, dzięki którym właściciel może spać spokojnie i nie martwić się o efekty pracy mechaników. W przypadku serwisowania kilku samochodów firmowych, dochodzi do tego aspekt finansowy: konieczność ograniczania kosztów napraw, ale przede wszystkim skracanie lub ? jeśli to możliwe ? eliminacja przestojów.

Nowe tylko w ASO?
Główny czynnik przyciągający klientów do autoryzowanych serwisów to przekonanie, że naprawa będzie fachowo przeprowadzona, a użyte części będą z najwyższej półki. Niebagatelną rolę odgrywają też kwestie formalne: gwarancja wpisu do książki serwisowej, ważna przy odsprzedaży auta oraz obawa przed utratą gwarancji.

Obowiązujące w Polsce od listopada 2004 roku przepisy GVO, gwarantują zarówno klientom indywidualnym, jak i instytucjonalnym, swobodę wyboru miejsca usługi. Jest to szczególnie istotne w sytuacji wykonywania przeglądów w okresie obowiązywania gwarancji.

Robert Dzierżanowski, kierownik sieci Bosch Car Service mówi: ? Niektórzy pracownicy ASO, świadomie lub nie, wprowadzają klientów w błąd twierdząc, że nie można wykonywać usług płatnych, w tym przeglądów okresowych poza ASO producenta pojazdu ze względu na utratę gwarancji. A przepisy określają jednoznacznie, że fakt wykonania usługi poza stacją autoryzowaną, nie może być podstawą oddalenia późniejszego roszczenia reklamowego.

Dzierżanowski przywołuje też konkretny przykład, z którym się zetknął: ? Jaki może być związek między pieczątką np. Bosch Service lub innego warsztatu w książce przeglądów, potwierdzającej wykonanie planowych czynności serwisowych przewidzianych przy danym przebiegu auta, z roszczeniem z tytułu uszkodzenia pokrywy schowka pasażera?

Poważnymi zaletami ASO są: zaawansowany technicznie sprzęt diagnostyczny, specjalistyczne narzędzia i cykliczne szkolenia personelu, a także ścisłe procedury wykonywania przeglądów i napraw. To wszystko musi jednak sporo kosztować (cena roboczogodziny sięga niekiedy nawet 200 zł). Ponadto ASO często wymienia części, które da się naprawić.

Potwierdza to Dzierżanowski: ? Są obszary, np. diagnostyka i naprawa systemów wtryskowych diesla, gdzie w dokumentacji producentów widnieje tylko jedno słowo: wymienić. Tymczasem istnieją technologie napraw pomp wtryskowych i wtryskiwaczy starszych, nowych i najnowszych systemów wtryskowych niedostępne w wyposażeniu przeciętnego ASO.

Różne części, różne terminy
Inną z zalet serwisowania w ASO jest pewność klientów, że montowane części to tylko produkty firmowane przez producenta. Robert Dzierżanowski uważa jednak, że sprawa nie jest taka prosta: ? Klientom należy dać możliwość swobodnego wyboru i nie przekonywać na siłę, że oryginalna część znajduje się wyłącznie w opakowaniu producenta auta. W zależności od marki od 40 do nawet 80% podzespołów pochodzi od poddostawców. Czy taka część dostępna poza ASO w korzystniejszej cenie i w opakowaniu producenta części, a nie auta, nie jest oryginalna?

Zgadza się z nim Adam Karpiński, dyrektor pionu sprzedaży korporacyjnej w InterCars: ? Odejście z ASO oznacza nie tylko tańsze usługi, ale i możliwość zakupu tańszych części. Wprawdzie na bazie GVO autoryzowane stacje mogą kupować części od innych niż producenci dostawców, ale oddzielną kwestią jest to, czy informują o tym klientów.

Jest jeszcze jeden problem, który dla samochodu firmowego ma kluczowe znaczenie: jak najkrótszy czas naprawy. Mogłoby się wydawać, że w autoryzowanych placówkach niemal każda część jest dostępna prawie od ręki, w najgorszym razie w ciągu dwóch dni. Niestety, praktyka pokazuje, że jest zupełnie inaczej i nierzadko na części aftermarketowe czeka się krócej niż na oryginalne. Wynika to z niechęci autoryzowanych stacji do przetrzymywania słabo rotujących części we własnych magazynach i polityki producentów aut, prowadzącej do centralizacji magazynowania.

Jeśli nie ASO, to co?
Panuje powszechna opinia, że ASO ma zawsze najwyższe kompetencje techniczne i obsługuje klienta na wysokim profesjonalnym poziomie. Nie można jednak zapominać o dwóch bardzo istotnych aspektach: po pierwsze, zarówno ASO, jak i warsztaty niezależne mają te same problemy z pozyskaniem wykształconej i wykwalifikowanej kadry, a więc poziom wykształcenia pracowników zależy przede wszystkim od kompetentnego zarządzania kwalifikacjami personelu przez właściciela warsztatu. Po drugie, im dalej od dużych aglomeracji, tym bardziej iluzoryczna staje się przewaga ASO w wyposażeniu technicznym nad warsztatami niezależnymi.

Dzierżanowski stwierdza: ? Nie należą do rzadkości sytuacje wysyłania klientów ASO do warsztatów Bosch Car Service w celu obsługi klimatyzacji ze względu na brak tego podstawowego urządzenia w autoryzowanym serwisie.

Za skorzystaniem z usług autoryzowanej stacji przemawia większe prawdopodobieństwo, że czynności zostaną wykonane zgodnie z procedurami, z kolei za warsztatami niezależnymi przemawia niższa cena i większa swoboda wyboru części. Adam Karpiński podsumowuje to w następujący sposób: ? W przypadku niewielkich flot samochodowych, najważniejsze jest pilnowanie odpowiedniego poziomu kosztów, a można przyjąć, że ceny w ASO są o około 30% wyższe niż w dobrym warsztacie bez autoryzacji.

Decydując się na warsztat niezależny lub sieciową stację obsługi, można spodziewać się niższej stawki za roboczogodzinę, tańszych części, ale nie ma nic za darmo: trzeba pogodzić się tym, że warsztat może nie dysponować najbardziej aktualnym oprogramowaniem serwisowym i specjalistycznymi narzędziami. Z drugiej jednak strony, przy mało skomplikowanych naprawach i czynnościach obsługowych nie są one niezbędne. Dużo ważniejszy będzie przeszkolony i myślący mechanik, a na takiego można po prostu trafić lub nie, niezależnie od szyldu stacji, w której pracuje.

Na pytanie, czy lepiej skorzystać z autoryzowanego serwisu, czy raczej z warsztatu niezależnego, nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo każde rozwiązanie ma plusy i minusy. Rynek serwisowy jest duży i wciąż rośnie, więc raczej każdy warsztat ? jeśli tylko jest solidny ? znajdzie swoje miejsce. Zdaniem Roberta Dzierżanowskiego: ? Przepisy GVO są szansą zarówno dla ASO, jak i warsztatów bez autoryzacji. Należy tylko utrzymać klienta na styku tych dwóch obszarów. Pozwala to ASO zarabiać na obsłudze aut pogwarancyjnych w wieku 3?7 lat, a warsztatom niezależnym obsługiwać pojazdy w wieku do 8, góra 10 lat. Najważniejsze jest, aby żadne ze stron nie walczyła z rynkiem.

Zdaniem eksperta
Adam Karpiński dyrektor pionu sprzedaży korporacyjnej Inter Cars:
- Serwisy niezależne, w przeciwieństwie do ASO, nie dostają klienta na tacy. Zdobycie i utrzymanie klienta wymaga fachowości i elastyczności w działaniu, w połączeniu z atrakcyjną ceną. Chcąc to uzyskać, skupiają się w sieciach serwisowych, które są najczęściej organizowane przez dystrybutorów części. InterCars jest organizatorem takich sieci jak Q-Service, AutoCrew i Perfect Service. Serwisy te z powodzeniem realizują obsługę flot samochodowych, bez względu na wiek auta. Wiele flot wykonuje wszystkie przeglądy w naszych warsztatach i nie skutkuje to problemami z gwarancją na pojazdy, ponieważ po stronie klienta stoją przepisy powiązane z GVO. Oszczędności, wynikające z takiego modelu serwisowania, w zależności od marki, potrafią sięgać 50%.

Bezproblemowy rozruch w zimowy poranek

Posted on 30th Październik 2009 by admin in Oleje silnikowe,Oleje syntetyczne - Tags: , , , ,

Mroźna zima może mocno dać się we znaki zarówno autom jak i ich użytkownikom. Aby uniknąć przykrych niespodzianek warto odpowiednio wcześniej zadbać o właściwe przygotowanie auta do sezonu zimowego. Standardem jest już wymiana opon z letnich na zimowe, ale czy wiemy jak zadbać o właściwą kondycję silnika samochodu?

shell


Odpowiednio przygotowany do zimy samochód nie powinien przysparzać kierowcy większych kłopotów. Rzetelną kontrolę auta do zimowej eksploatacji należy rozpocząć od sprawdzenia wszystkich płynów eksploatacyjnych takich jak: płyn chłodzący, płyn hamulcowy czy płyn do spryskiwaczy. Standardem jest już wymiana ogumienia. Zimowe opony to gwarancja lepszej przyczepności i większe bezpieczeństwo na drodze. Należy także skontrolować stan akumulatora samochodu – sprawny akumulator, to bezproblemowy rozruch auta, nawet przy siarczystych mrozach. Kolejnym krokiem powinna być kontrola oleju silnikowego.

Właściwy dobór oleju, gwarancją niezawodności
Olej silnikowy należy wymieniać zawsze zgodnie z zaleceniami producenta. Większość dostępnych na rynku olejów jest całoroczna i nadaje się do jazdy zarówno latem jak i zimą. Zużyty olej utrudnia rozruch silnika oraz pogorszeniu ulegają właściwości chroniące silnik przed zużyciem. Dzieje się tak szczególnie w okresie zimowym. Jeśli wymiana oleju silnikowego przypada w okresie zimowym, warto zastanowić się czy nie zastosować oleju, który zagwarantuje nam właściwą pracę i ochronę silnika również w mroźne zimowe dni.

Jaki olej na zimę?
Właściciele nowych modeli aut, w których montowane są silniki nowej generacji niewymagające częstego uzupełniania oleju silnikowego powinni zastosować olej syntetyczny o klasie jakości ACEA A3/B4 np.: Shell Helix Ultra 5W-40 lub Shell Helix Ultra Extra 5W-30. Oleje te umożliwiają łatwy rozruch silnika w temperaturze do ?350C, przy jednoczesnym jego zabezpieczeniu niezależnie od warunków jazdy. Z pewnością niekorzystny wpływ na pracę silnika ma jazda w korkach ulicznych czy na krótkich odcinkach. W systemie jazdy start-stop motor samochodu nie zdąży się dobrze rozgrzać. W konsekwencji do miski olejowej dostaje się skroplona woda ze spalania paliwa oraz paliwo powodując powstawanie emulsji, która rozcieńcza olej pogarszając warunki smarowania silnika, obniża lepkość oleju, powodując tym samym większe zużycie współpracujących części. Najczęstszym stosowanym olejem przez kierowców jest olej o klasie lepkości SAE 5W-30. Olej ten jest idealny do stosowania w warunkach pogodowych, z jakimi mamy do czynienia na terenie Polski.

Olej syntetyczny Shell Helix Ultra 5W-40 doskonale sprawdza się w korkach ulicznych. Jednak warto co jakiś czas pokonać dłuższą trasę, aby rozgrzać silnik do optymalnej temperatury w celu tzw. likwidacji emulsji, czyli pozbycia się wody i paliwa z oleju, które dostają się do miski olejowej, gdy silnik nie zdąży osiągnąć właściwej temperatury ? radzi dr inż. Andrzej Tippe, Shell Polska. Nierozgrzany silnik uniemożliwia doprowadzenie do odpowiedniej temperatury filtrów DPF montowanych w silnikach Diesla powodując ich niewłaściwą pracę i przyspieszone blokowanie sadzą, co w konsekwencji może prowadzić do uszkodzenia filtra i kosztownej wymiany.

Zima to trudny okres szczególnie dla posiadaczy starszych modeli aut wyposażonych w silnik z zapłonem samoczynnym i przebiegiem powyżej 100 000 km. Głównie ze względu na większy pobór energii i wzrost zapotrzebowania na olej silnikowy. Aby uniknąć problemów z porannym rozruchem silnika, warto zastosować olej mineralny o klasie lepkości SAE 15W-50 o klasie jakości ACEA A2/B2. Olej tej klasy lepkości zabezpiecza silnik w trakcie uruchamiania w temperaturze do ?250C, a klasa SAE 50 gwarantuje najlepszą ochronę silnika dzięki doszczelnieniu w wysokich temperaturach przy jednoczesnym zmniejszeniu zapotrzebowaniu na dolewki oleju.

Technologia budowy silnika, ilość przejechanych kilometrów oraz warunki eksploatacji auta, determinują właściwy dobór oleju w celu optymalnej ochrony silnika samochodowego. Dbając o silnik i jego właściwe zabezpieczenie oraz smarowanie wszelkich ruchomych elementów mamy pewność, iż uruchomimy samochód bez większych trudności nawet w największy mróz.

źródło: moto.onet.pl

Tajemnicze etykiety – czyli jak czytać oznaczenia na butelce oleju silnikowego

Olej silnikowy jest jednym z najważniejszych płynów eksploatacyjnych w samochodzie. Odpowiednio dobrany, chroni silnik i zapewnia jego doskonałe funkcjonowanie. W sklepach znajdziemy kilkadziesiąt rodzajów olejów, przeznaczonych do różnych typów silników. Właściwy wybór ułatwią nam oznaczenia oleju umieszczone na opakowaniu.

Olej pełni w samochodzie bardzo ważną rolę – chroni elementy silnika przed zużyciem oraz aktywnie usuwa szkodliwe zanieczyszczenia, powstające w procesie jego eksploatacji. Zapewnia to prawidłowe funkcjonowanie samochodu. Dzięki odpowiedniemu składowi oleju silnik może pracować przez wiele godzin, zachowując trwałość sięgającą setek tysięcy kilometrów przebiegu pojazdu.

oznaczenia shell

Na rynku istnieje wiele rodzajów olejów silnikowych, różniących się nie tylko ceną i jakością, ale przede wszystkim parametrami technicznymi. Wybierając odpowiedni olej powinniśmy zwrócić uwagę na typ auta, rodzaj paliwa stosowanego w samochodzie, warunki atmosferyczne, a także na styl jazdy kierowcy. Wybór oleju wydaje się więc nie lada wyzwaniem. W celu uniknięcia groźnych dla silnika pomyłek, każdy producent samochodu zapisuje w książce serwisowej zalecaną dla danej marki auta klasę jakości oleju. Dzięki temu, aby wybrać właściwy olej, wystarczy dokładnie przeczytać oznaczenia na opakowaniu.

Mineralny czy syntetyczny?

Ogromnie istotną informacją, umieszczaną na każdym opakowaniu, jest rodzaj oleju silnikowego. O rodzaju i ostatecznym przeznaczeniu oleju decydują użyte podczas produkcji składniki. Współczesne środki smarne otrzymuje się przez wprowadzenie do płynów bazowych dodatków uszlachetniających. Modyfikują one właściwości użytkowe oraz chronią produkt przed zmianami w trakcie eksploatacji. Oleje bazowe otrzymuje się podczas przeróbki ropy naftowej na dwa sposoby: w procesie destylacji, w wyniku której uzyskujemy oleje mineralne, lub też na drodze skomplikowanej syntezy chemicznej, dzięki której uzyskujemy oleje syntetyczne. Przez zmieszanie oleju mineralnego z syntetycznym otrzymuje się tzw. oleje półsyntetyczne. Każdy z tych trzech rodzajów oleju posiada inne właściwości fizyczne oraz chemiczne, przeznaczone do różnych typów silników.

Wymiana oleju – zagrożenia dla silnika

Właściwy rodzaj oleju określają wymagania producenta samochodu. Wiele też zależy od stanu silnika. W nowych autach stosuje się zazwyczaj oleje syntetyczne (np. 5W-30) lub półsyntetyczne (np. 10W-40). Przy zakupie półsyntetycznego oleju oferujemy jakość zbliżoną do olejów syntetycznych jednak za niższą cenę. W starszych pojazdach, szczególnie gdy licznik przebiegu pokazuje więcej niż ok. 100.000 kilometrów, zaleca się używanie oleju mineralnego (np. 15W-50).

Oleje silnikowe zawierają specjalne pakiety dodatków czyszczące silnik od wewnątrz. Najwięcej dodatków zawierają oleje syntetyczne, które dzięki swojej klasie lepkości tworzą najcieńszy film smarny. W olejach półsyntetycznych dodatków jest mniej, ale tworzą one grubszy film. Oleje mineralne, chociaż zawierają najmniej dodatków, tworzą najgrubszą warstwę ochronną na powierzchni smarowanych elementów. Jeżeli zatem zastąpimy olej mineralny olejem syntetycznym, np. o klasie lepkości SAE 5W, możemy spowodować wymycie zanieczyszczeń zalegających w silniku, co spowoduje jego rozszczelnienie. Wymyte zanieczyszczenia zaczną krążyć w silniku powodując zapychanie kanalików olejowych, a także obniżenie ciśnienia oleju. Rezultatem tego mogą być niepotrzebne wycieki oleju, a w konsekwencji całkowite zepsucie silnika. Wymieniając lub uzupełniając olej w silniku należy zatem pamiętać o jednej, bardzo ważnej zasadzie: jeśli nie jesteśmy pewni, na czym jeździł nasz samochód wcześniej, nigdy nie należy wymieniać oleju mineralnego na syntetyczny. Olej syntetyczny można zastąpić półsyntetycznym lub mineralnym, a półsyntetyczny – mineralnym.

Klasyfikacja jakościowa – API i ACEA

Kolejną istotną wytyczną przy wyborze właściwego środka smarnego jest klasyfikacja jakościowa. Określa ona własności użytkowe oleju oraz jego przydatność do smarowania silników danego typu. Producenci ponoszą duże nakłady na badania olejów pod jej kątem, gdyż oprócz testów laboratoryjnych obejmują one także testy w normalnych warunkach pracy silnika. Istnieją dwa rodzaje klasyfikacji: europejska ACEA, opracowana przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Silników oraz amerykańska API, Amerykańskiego Instytutu Naftowego. Podstawą do powstania tego podziału były różnice w konstrukcji silników między Europą, a Stanami Zjednoczonymi. Obie klasyfikacje dzielą oleje na dwie grupy: oleje do silników benzynowych oraz oleje do silników o zapłonie samoczynnym (Diesla). Na opakowaniach olejów zazwyczaj podane są obydwie klasyfikacje.

Zgodnie z klasyfikacją API, oleje silnikowe dzielą się na oznaczone symbolem S (przeznaczone do silników benzynowych) oraz oznaczone symbolem C (do stosowania w silnikach wysokoprężnych). Klasę jakości określają kolejne litery alfabetu, pisane po symbolu S lub C. Grupa olejów do silników z zapłonem iskrowym obejmuje oznakowania SA, SB, SC, SD, SE, SF, SG, SH, SI, SJ, SL i SM. Do silników z zapłonem samoczynnym stosowane są oleje oznaczone symbolami CA, CB, CC, CD, CE i CF, CF-4, CG-4, CH-4, CI-4 oraz CJ-4. Im dalsza litera alfabetu w drugim członie oznaczenia, tym wyższa jest jakość oleju.

Klasyfikacja ACEA obejmuje wyłącznie nowoczesne oleje wysokiej jakości. Wyróżnia ona cztery grupy olejów:

Oznaczenie literowe Przeznaczenie
A do silników benzynowych
B do samochodów osobowych z zapłonem samoczynnym
C oleje ?low SAPS? do samochodów osobowych
E do stosowania w wysokoprężnych silnikach samochodów ciężarowych

Oleje klasy A mogą mieć poziom jakości A1, A2, A3 lub A5. Analogicznie jakość olejów klasy B oznaczamy B1, B2, B3, B4 lub B5 (przykładowo ACEA A3/B4 oznacza najwyższą jakość oleju i oszczędność silnika, natomiast A5/B5 najwyższą jakość oleju i oszczędność paliwa).

Obok klasyfikacji API i ACEA, na opakowaniach środków smarnych występują także oznaczenia wprowadzane przez producentów samochodów. Renomowani producenci, tacy jak Mercedes-Benz, Volkswagen, BMW, General Motors, Ford, Renault, MAN, Volvo czy Scania, opracowują własne specjalistyczne testy oraz wymagania dla olejów silnikowych, zwane normami fabrycznymi.

Klasa lepkości oleju – SAE

Bardzo ważnym parametrem środków smarnych jest klasa lepkości, która określa temperaturę, w jakiej może być używany olej. To od niej zależy w jakim stopniu olej chroni współpracujące części jednostki napędowej przed zużyciem. Lepkość olejów silnikowych określa się według klasyfikacji lepkościowej SAE, opracowanej przez Amerykańskie Stowarzyszenie Inżynierów Samochodowych. Olej poddaje się licznym testom, a ich wyniki określają właściwości smarne oleju w niskiej i wysokiej temperaturze. Klasyfikacja lepkości SAE wyróżnia sześć klas olejów letnich i sześć klas olejów zimowych. Najczęściej mamy do czynienia z olejami silnikowymi wielosezonowymi, opisywanymi przez dwie wartości przedzielone myślnikiem, np. „5W-40″.

Cyfry poprzedzające „W” (W: Winter = Zima), oznaczają płynność w niskiej temperaturze. Im mniejsza liczba, tym niższa może być temperatura otoczenia, w jakiej dany olej może być stosowany. Oleje oznaczone symbolami 0W, 5W 10W gwarantują łatwy rozruch silnika oraz szybki dopływ środka smarnego do wszystkich punktów silnika, nawet w bardzo niskich temperaturach.

Cyfry znajdujące się po „-”, oznaczają lepkość w wysokiej temperaturze. Im większa cyfra, tym wyższa może być temperatura otoczenia, przy której olej nie traci swych właściwości smarnych. Oleje o symbolach 40, 50 i 60 zapewniają właściwe smarowanie silnika w coraz wyższych temperaturach.

Obecnie wszystkie oleje jednosezonowe (5W, 10W, 15W lub 20, 30, 40, 50) zostały zastąpione olejami wielosezonowymi (5W-40, 10W-40, 15W-40), dostosowanymi do wysokich potrzeb współczesnych kierowców. Oleje wielosezonowe dostosowane są zarówno do pracy w wysokich, jak i niskich temperaturach. Zastosowanie odpowiedniego oleju nie tylko chroni silnik, ale także zwiększa komfort jazdy i pozwala ograniczyć zużycie paliwa.

Olej silnikowy spełnia w samochodzie bardzo ważną rolę: smaruje i uszczelnia silnik, chroni przed korozją, utrzymuje w czystości jednostkę napędową samochodu oraz zmniejsza ilość drgań. Efekty jego działania bardzo wyraźnie widoczne są w codziennej pracy auta, dlatego tak ważne jest właściwe dopasowanie oleju do typu silnika. Aby ułatwić nam dokonanie właściwego wyboru, wszystkie najważniejsze parametry środka smarnego powinny znaleźć się na opakowaniu.

źródło: wysokieobroty.moto.pl

oznaczenia shell